Wszyscy mówili, że jest doskonałą pianistką. Miała rzeszę fanów, jednak nie ze względu na swą grę. Chodziło raczej o wygląd. Długie blond włosy, szczupła, czekoladowe oczy. Tak. Zdecydowanie chodziło o wygląd.
Usłyszała warczenie swojego owczarka, jego skowyt i walenie w drzwi. Rozejrzała się spłoszona i krzyknęła w chwili gdy odłamki z wybitej szyby dotknęły jej ramienia. Poczuła puste uderzenie w głowę i tępe pulsowanie w skroni.
- Wybacz zapomniałem je zabrać - mruknął chłopak, po czym zaczął zbierać kukły.
- Kim jesteś? - Miko drżącym palcem wskazała chłopaka.
- Ja? Oh nikim ważnym, kiedy Ty jesteś w pomieszczeniu - szepnął chłopak i spojrzał na Miko z nabożną czcią.
- Kim jesteś?! - krzyknęła dziewczyna głosem godnym wokalisty death metalowego.
- Nikim. - powiedziała postać
- Jak się nazywasz?!
- Nie krzycz na mnie - powiedział chłopak i wymierzył dziewczynie siarczysty policzek. Łzy napłynęły Miko do oczu, a w tym czasie chłopak powiedział - Jestem Ryuuk.
Po tych słowach chłopak zebrał resztę lalek i wyszedł z pokoju. Mi została sama w pomieszczeniu, które nagle wydało jej się strasznie ponure. Usiadła więc na fotelu i ku swemu zaskoczeniu zauważyła, że obok fotela leży starannie poukładany stosik mang. Najnowszy tom Hetalia Axis Powers przyciągnął jej uwagę. Zaczęła go przeglądać kiedy chłopak wszedł do pomieszczenia i postawił na stole wonne Nigiri. Było to jej ulubione danie lecz ona nie zamierzała jeść. Wkrótce ją znajdą. Ryuuk widząc, że ona nie zamierza jeść włączył telewizor i sam zaczął posiłek.
Znaleziono zwłoki pianistki Miko Honogashi. Zginęła w wieku 19 lat. Odnaleźli ją sąsiedzi, którzy usłyszeli hałas. Sprawca nie będzie poszukiwany, stwierdzono samobójstwo.
- Już możesz być spokojna - zwrócił się do niej chłopak. - Nie będą Cię szukać.
Miko ze łzami w oczach poszła do łazienki i zwymiotowała żółcią.
powiedział. Ona trwała w milczeniu. Po pewnym czasie Ryuuk powiedział: